W minionym tygodniu zaliczyłam mój Triathlon :)
Postanowiłam rozszerzyć moją aktywność o dodatkowe
formy ruchu.
1. Czwartek
Ponieważ jest to dzień bez biegania wybrałam się na basen. Pływałam 30
min na zmianę styl żabki kraulem (bardzo wyczerpujące) i pływaniem na
plecach. Później trochę na sałne i do domu.
2. Piątek
Bieganie No 11
Objawy i efekty: początek ok. 3 min biegu , później kolka i 1 min – 2 min truchty
Trasa zaliczona : 3,2 km
Prawdziwego biegu: 13-15 min min (reszta szybki marsz)
Cały trening : 29:00 min
Ogólne wrażenie:
Ciężko . Zupełnie nie mój dzień na bieganie. Kolka pojawiła się przy
trzecim okrążeniu i nie chciała ustąpić. Teraz mam pewność że źle oddycham
podczas biegania. Powinnam oddychać głęboko i ustami. Tlen powinien
dotrzeć do wszystkich moich mięśni. Niestety z uwagi na bardzo długi czas praktyki jogi zdarza mi się
oddychać nosem. Dodatkowo oddech powinien być miarowy a mój raczej gwałtowny . Ale
nie poddaje się. W końcu kiedyś pobiegnę prawda ??
3. Sobota
Rowery ok. 15 km - sezon otwarty
Wreszcie udało mi się kupić rower. Crossowy rower brytyjskiej firmy Raleigh.
EVEREST 1.0 LDS - rowerek corssowy
Zalety tego modelu: Lekka waga
Żelowe siodełko
Regulowany mostek pozwala na wygodną jazdę (inaczej niż w rowerach górskich)
Idealny na wycieczki po szosowych drogach
Duże koła 28`` pozwolą na rozwijanie prędkości.
Regularne uczęszczanie na zajęciach spiningu daje swoje. Nie miałam problemów z podjazdami pod górę. Zajęcia również wzmocniły moją pewność siebie na rowerze. Warto w sezonie zimowym chodzić na zajęcia indorcyclingu żeby latem cieszyć się znakomitą formą. Teraz muszę już tylko wpleść aktywność na rowerze w mój grafik. Nie będzie łatwo bo na pewno muszę najwięcej czasu poświęcać bieganiu.
uwielbiam rower! mogłabym się nim poruszać przez cały rok :)
OdpowiedzUsuńJa również uwielbiam jazdę na rowerze! Sama przyjemność :P
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga o odchudzaniu :)
PS Rzuciłaś palenie? Jak Ci się to udało? :)
OdpowiedzUsuńmocno mocno skupiłam się na sporcie :)
Usuńi na palenie nie było już czasu i ochoty pisze o tym na blogu