czwartek, 11 maja 2017

Czy mam wziąć udział w zawodach na 5 km ?

Jak wiecie nie biegam szybko :) Nie wiem  czy to ma związek z  uwarunkowaniami  genetycznymi, lenistwem  czy też brak odpowiedniej biegowej postawy , ale fakt jest taki że mimo wielu wysiłków nie udaje mi się przekroczyć magicznej granicy 8 min/km- 7 min/km, które dla większości ludzi są truchtem. Jednak nie przejmuje się tym bardzo mocno i sukcesywnie od ok. kwietnia 2014. Czyli będzie już trzy lata od mojego pierwszego biegu ( Tutaj) . Po wybraniu  kategorii bieganie w górnym menu  zostaniecie odesłani do całej mojej biegowej historii ;)  Przez te trzy lata biegałam raz bardziej regularnie raz mniej , ale zawsze to bieganie się pojawiało. 

Dlaczego zawody ? 
Można by pomyśleć , że jestem ostatnią osobą która może wziąć udział w zawodach biegowych. Jednak okazuje się, że w USA jest wiele wspaniałych eventów dla początkujących biegaczy , ludzi uprawiający tylko jogging (to chyba ja ) albo po prostu chcący przejść cały dystans. Taki właśnie bieg wybrałam. Był to bieg z psami na 5 KM pod nazwą Paw Valley. Dzięki temu nie czułam, że tak bardzo odstaję od reszty biegaczy. Dużo osób robiło przerwy na marsz i biegało z podobną do mnie prędkości ą. Było to dla mnie bardzo pokrzepiające :) 

Jak było  ? 

To naprawdę niesamowite jak biegnący tłum może cie zmotywować do biegania. Wydziela się swojego rodzaju adrenalina, która jak się okazało w moim przypadku pozwoliła mi zrobić pierwszy kilometr poniżej 7min/km. Co oczywiście jak się domyślacie było błędem ponieważ zabrakło mi energii na koniec biegu i musiałam ratować się ciągłymi przerwami na marsz.Mimo to warto było dowiedzieć się, że mój organizm jest w stanie tak pobiec. Gdyby nie ten bieg na pewno bym się o tym nie dowiedziała . 

Jaki wynik   ? 
Wynik taki jak chciałam. Podczas treningów biegu na 5km osiągnęłam najlepszy wynik w postaci 42 min. Na tym biegu mój oficjalny czas to : 41:26 min co dało mi 113 miejsce na 287 biorących udział ł i byłam 70 kobietą na mecie :) 
Czyli zdecydowanie pobiłam mój rekord. Jeżeli nie byłoby tak okropnie gorąco i pod górkę myślę , że realnie mogłabym pobiec 38 min . To wcale nie tak daleko od mojego upragnionego 30 min na 5 km.


Podsumowanie : 
Na koniec mogę tylko napisać żeby zawsze robi ć to co się chce robić  i się nie bać . Satysfakcja jest potem ogromna , a wysiłek wart jest zachodu. Naprawdę nie są istotne czasy, prędkość, istotne jest, że w ten jeden dzień nie leżałam na knajpie z książka czy przed telewizorem tylko wzięłam udział w biegu na 5 km i nie było wcale tak zle. Nawet jeżeli wolno, nawet jeżeli nie wysoko w rankingu , nie ma znaczenia. I tak jestem wyżej w klasyfikacji  od tych wszystkich którzy bali się spróbować :-)


Pisał Żółwik :) 
dla wszystkich , którzy martwią się, że biegną za wolno 


poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Bullet Journal - Bieganie , Sport

Obecnie wszystkie nasze aktywności są przetrzymywane w aplikacjach. Niektórzy używają Endomondo, inni garmina lub polara. Śledzimy tam nasze statystki i wyniki. Ja również z tego korzystam. Przez to że posiadam zegarek Garmina , zazwyczaj śledzę swoje aktywności za pomocą tego serwisu. 


Jednak zapisywanie swoich wyników ma w sobie coś motywującego i jednocześnie przyjemnego :) bardzo zachęcam was do prowadzeniu swojego własnego Bullet Journal ( twój własnoręcznie zrobiony kalendarz - dokładnie wg twoich potrzeb)

W moim notesie ( używam najpopularniejszego do tego celu Leuchtturm 1917) zrobiłam sobie dwie strony poświęcone moim biegom. Na pierwszej wykreślam sobie każdą kratkę za przebiegnięty kilometr i wpisuje w nią datę. Proste, kolorowe i bardzo motywujące.
Druga Rozpiska jest bardziej szczegółowa. Zapisuje tam dokładnie dystans, czas tempo oraz trasę, którą robiłam. Również bardzo motywujące i zabiera naprawdę mało czasu :)


 Oraz ogólna rozpiska z treningami :-) Bardzo robocza wersja, Na zielono koloruje zrealizowane cele , na niebiesko dni wolne :)
 Poniżej cała pigułka innych przykładów jak rozpisywać swoje treningi w Bullet Journalu. Naprawdę polecam tą metodę dla kreatywnych oraz tych którzy po prostu lubią wszystko zapisywać :-)








Dodatkowo polecam stworzenie strony gdzie będziecie mogli śledzić swoje nawyki w trybie dziennym. Wszystko co chcecie robić codziennie lub monitorować możecie wpisać w tzw. Trackerze.
Kolejna garść inspiracji poniżej :)

Oto mój tracker. Narazie ma tyko trzy pozycje z uwagi na to że więcej trudno mi kontrolować :)





mam nadzieje że uda mi się was zarazić modą na Bullet Journal.
Najważniejsze jest to że nigdzie nie znajdziecie takiego kalendarza ;)


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Rewolucyjny trening biegowy dla początkujących


Mam za sobą setki równych marszobiegów. Zaczynający od najbardziej popularnych typu :

2 min biegu / 2 min marszu (powtórz x razy) 

przez wszystkie możliwe kombinacje dotyczące stosunku długości marszu do biegu : 

3 min biegu / 1.5 marszu 

itd. 

Jeżeli chodzi o mnie żaden z tych sposobów nie zdawał zbytnio egzaminu. Trening był dosyć nudny i monotonny. Do czas kiedy okryłam rewolucyjny trening dla początkujących który sprawia że bardzo chętnie wychodzę na bieganie. Trening zamiast równomiernego obciążenia , zakład 'najgorsze na koniec'. 

Najpierw zaczynamy od  5 min biegu (lub najdłużej jak tylko możecie ) 
potem 1 min idziemy , i schodzimy z biegiem coraz niżej 


U mnie wygląda to tak : 

5 min biegu / 1 min chód 
4 min biegu / 1 min chód
3 min biegu/ 1 min chód 
2 min biegu/ 1 min chód 
1 min biegu 
--------------------
20 min treningu 

Tutaj Screen moich czterech treningów wg powyższych założeń :) Średnio udaje mi się zrobi ć ok 2.21 km  spokojnym tempie ok 8-9 min/km (średnia z chodzeniem). Polecam dla początkujących lub wracającym do formy 


piątek, 24 lutego 2017

Zakupy w USA - czy można być FIT ?

Jeżeli chodzi o fit żywienie w USA jest ono jak najbardziej możliwe ale dużo droższe. Produkty które są opatrzone logiem bio i organiczne kosztują dwa razy tyle . Dla porównania myślę ze w Polsce podobnie. Ekologiczne jedzenie jest drogie. Jednak jeżeli odpowiednio rozplanujemy posiłki nie powinno nas to całkowicie zrujnować :)

Moje zakupy 
Główne różnice to na pewno rozmiary mleka i jogurtów naturalnych , które są naprawdę duże. 
Ta ilość produktów wystarcza jedzenie 5 raz dziennie od pon - piątku 
Poza tym można kupić wszystko co tylko chcecie :) 



Jest tutaj również wspaniały targ pełen przypraw i upraw z okolicznych farm. Fantastyczne miejsce dla smakoszy :)





poniedziałek, 20 lutego 2017

Powroty są ciężkie ale możliwe

Moi drodzy , 

Miałam naprawdę długą przerwę w pisaniu tego bloga. Ostatni wpis dotyczył ukończenia planu treningowego z którego byłam bardzo dumna. Niestety zaraz po nim w moim życiu nadszedł nie oczekiwany zwrot , którego się w ogóle nie spodziewałam. 

Mój mąż dostał w pracy przeniesienie do........ Stanów Zjednoczonych. Od października zaczął się więc wyścig z czasem żeby nasza przeprowadzka była dopięta na ostatni guzik. 

Nie muszę chyba dodawać że takie zwroty w życiu są w prost idealne do porzucenia dotychczasowych nawyków. Jak wiecie już jakiś czas temu udało mi się rzuci ć palenie oraz zacząć się zdrowo odżywiać. Ostatnio bardzo zainteresowałam się Triathlonem do którego nawet zaczęłam się przygotowywać.  Jednak przez natłok zadań, ciągłe pożegnania z przyjaciółmi (ost, pizza, ost, impreza itd) moje nawyki zostały porzucone w kąt a forma uciekła gdzieś daleko :-) 

Na pewno wszyscy to znacie ze swoich doświadczeń. Kiedy w życiu przytrafia się nam coś tak ważnego, cała reszta po prostu schodzi na drugi plan. 

Na szczęście wszystko się udało i szczęśliwie mieszkam już w US :-) . Dla was oznacza to że będę was zasypywać informacjami o tutejszych siłowniach, zajęciach albo jedzeniu. Będziecie mieli szansę wraz ze mną odkryć co można tutaj robić , a czego unikać. I oczywiście dalej będę zadręcza ć was moim powolnym bieganiem. 

Już jutro zapraszam na nowy wpis z cyklu : FIT zakupy w USA i co ciekawego gotuje na lunch 

Mam nadzieje że dalej będziecie wchodzić na mojego bloga :)



niedziela, 4 września 2016

Podsumowanie Planu Treningowego

Pierwszy tydzień września zakończony zwycięstwem ! 
58 km , 4:23 h , 1563 kcal

Odbyłam wszystkie zaplanowane treningi i udało  mi się osiągnąć wszystkie założenia. Jestem bardzo zadowolona. Pogoda dużo pomogła , bez niej na pewno coś by mi się przesunęło .


1. Pływanie
Cel dwa razy w tygodniu od 30 do 45 min. Z dużym naciskiem na Kraula który musi stać się moim wiodącym stylem. Treningi dla mnie najprzyjemniejsze i wyczekiwane.
Obecnie próbuje pobić 5x 50 m kraulem

2. Bieganie 

Cel dwa-trzy razy w tygodniu. Zdecydowanie moja najsłabsza strona. Biegnę wolno i w ogóle nie potrafię zrozumieć o co w tym bieganiu chodzi............

3. Rower 

Dziś było mocno. Osiągałam już prędkość 30km/h co mnie trochę przerażało i martwiło jednocześnie. Rowerek jest lekki a wiatr bardzo silny. Dziś udało mi się zrobić 31km w górzystym terenie ze średnią 22 km/h z czego jest dumna :)


Tydzień treningu za mną , czuje się silniejsza :) to że przy okazji spalam kalorie jest tylko dodatkowym gratisem  :-)


wtorek, 23 sierpnia 2016

Jak wybrać rower szosowy ?

Jest to zagadnienie które wcześniej czy później musiało się tu pojawić ze względu na to , że postanowiłam uprawiać trzy dyscypliny.Bieganie nigdy nie było moim konikiem (a raczej jest żółwikiem) więc żeby urozmaicić sobie trening dodałam pływanie (ulubiona dyscyplina od lat) oraz rower na którym również jeździłam od lat.

Rower
Z rowerem jednak sprawa ma się trochę inaczej. Rower rowerowi nie równy. Mój poczciwy rower trekingowy firmy Raleigh odszedł do komisu a zastąpiła go szybka i lekka szosówka która z miejsca została ochrzczona mianem Hieny :-)

Różnice :
Główna różnica ? Na rowerze szosowym jedziemy naprawdę szybko , pozycja jest bardzo aerodynamiczna i nasze nogi pedałują wydajniej przez system pedałów z blokami SPD- wpinamy się w rower wraz z butami . Dodatkowo waży (w zależności od modelu ) ok. 8-9 kg i absolutnie nie montujemy  na niej bagażnika, koszyczka ani nóżki :):):)

Na co zwrócić uwagę ?
Na co głównie JA zwracałam uwagę przy kupnie :

1. Karbonowy widelec  
Z uwagi na mały budżet mój rower ma ramę aluminiową co oznacza że nie jest tak lekka jak karbonowa i słabiej chroni przez wstrząsami. Karbonowy widelec z pewnością w większości nam je tłumi :)

2. Osprzęt

Tutaj mamy osprzęt firmy Shimano od najlepszego do najsłabszego
Dopisałam też marki rowerów szosowych które posiadają dany osprzęt :)  
  • Dura-Ace Di2  nawet nie pytam :)
  • Dura- Ace  nawet nie pytam :)
  • Ultegra Di2 nawet nie pytam :)
  • Ultrega - nawet nie pytam :)
  • 105  (Specialized Dolce Ruby 6000 zł, Kross Vento 5.0 , Scott Contessa Speedster 15)
  • Tiagra (Specialized Dolce Elite E5 4799 zł , Kross Vento 4.0 3900 zł
  • Sora  ( Specialized Dolce Sport 3999 zł, Kross Vento 3.0 3000 zł)
  • 2300, obecny Claris  (Specialized Dolce 3200 zł , Kross Vento 2.0
Mój rower ma Shimano 105

3. Rama 

Może być stalowa, aluminiowa lub karbonowa.  Karbonowa mało waży , jednak w przypadku poważnego uszkodzenia jest nie do naprawy. Z drugiej strony dużo producentów rowerów daje dożywotnią gwarancje na swoje karbonowe ramy :) Ramę dobieramy do wzrostu / długości nogi.
Może być również z damską geometrią i takie rozwiązanie też wybrałam dla swojej szosówki.
Firma Scott oraz Specialized mają w swojej ofercie szosy specjalnie profilowane dla kobiet.

4. To coś :)

Rowery szosowe  nie mają w zestawie pedałów. Dobieramy je na bazie butów które posiadamy. Ja wciąż się zastanawiam jakie rozwiązanie wybrać więc póki co jeżdżę w noskach :-)

A oto zdjęcia Rowerów szosowych dla kobiet :) 

1. Specialized Dolce

 i wersja DOLCE SPORT

2. Scott Contessa 15 Mój :)

3. Specialized  Ruby (full karbon )
4. Specialized  Alias Sport TRI  :) -dla Triatlonistek :)


I na koniec jeszcze raz mój :)