Czas na nowe wyzwanie. Bloga założyłam początkowo żeby pomógł mi się uporać z rzuceniem palenia. Tym razem nowe wzywanie ! Zgubienie kilogramów po ciąży czas zacząć !
Zacznijmy od danych :
Waga przed ciążą :65.0 kg
Waga 40 tydzień : 79.5 kg
razem : 14.5 kg na plus
(dla porównania Joanna Krupa przytyła 10kg :)
Już po powrocie ze szpitala na wadze miałam 70 kg więc stwierdziłam , że dodatkowe kilogramy wcale nie są takie straszne. Kolejny 3 kilogramy zniknęły gdzieś między jednym karmieniem a drugim. Oczywiście sylwetka jest inna a i lekki brzuszek został ale nie jest to coś z czym za pomocą odpowiednich ćwiczeń czy diety nie można sobie poradzić.
W ciąży nie uprawiłam żadnego sportu za to bardzo dużo spacerowałam do 7 miesiąca. Miałam plany pozostać w ciąży aktywna ale przy pracy na pełen etat i zmianami w organizmie po prostu nie miałam na to ochoty. Spacery były więc wspaniałą alternatywą !
![]() |
| 8 miesiąc |
Myślę że dzięki formie po ukończeniu P90X miałam solidne fundamenty pod ci ąże i mogłam sobie trochę odpuścić (link do wpisu o P90X tutaj : P90X niedługo powinnam wrzucić zdjęcia sylwetki przed i po , wiem że kilka osób o to prosiło :-)
Jaki wniosek ?
Jeżeli planujesz zajść w ciąże , zacznij walczyć o sylwetkę już dziś !!!!
Z uwagi na to , że mój poród zakończył się cesarskim cięciem niestety nie mam dużego wyboru jeżeli chodzi o powrót do ćwiczeń. Brzuszki odpadają , mocne cardio też. Biegaczem zawsze byłam słabym poza tym to również nie jest polecane nawet do pól roku po cesarce.
Co za tym mogę robić ?
Zdecydowanie mogę praktykować jogę i robienie to regularnie od 7 tygodnia po porodzie.
Yoga wspaniale uelastycznia i wysmukla ciało ale jej największą zaletą jest jak mocno wpływa na nasze samopoczucie i niepokoje, Jeżeli głowę mamy zawaloną zmartwieniami, myślami to zdecydowanie polecam wybrać się na Jogę. Już po miesiącu zobaczycie że odczuwacie większy spokój. Dużą różnice zobaczycie również w życiu prywatnym. Wiele razy odpuścicie kiedy trzeba będzie odpuścić i przyjdzie wam to z łatwością
Ja zaczęłam ćwiczyć Jogę w 2008 roku. Od tego czasu ćwiczę raz częściej raz rzadziej ale zawsze do niej wracam. To coś co z nami zostaje.
Dla spragnionych cardio i pracy z obciążeniem swojego ciała polecam Ashtangę. Niestety jej wadą jest to że studia Yogi Ashtanga są tylko w dużych miastach . Jednak jeżeli w takim mieszkacie, nie zastanawiajcie się dwa razy ! Ja właśnie zaczęłam zapoznawać się z teorią Yogi Ashtangi i będę wam zdawać relacje z tej podróży.
DO dzieła !

























