sobota, 31 maja 2014

Śnieżka - Snow White Mountain


Góry nigdy nie były moim konikiem :) Jak  zresztą wiecie bo cały czas mi towarzyszycie w budowaniu kondycji od zera. Dziś postanowiłam zaliczyć  najwyższy szczyt Karkonoszy  czyli naszą Polską Śnieżkę. Góra okazała się nie taka straszna jak ją malują. Podejście jest dużo  trudniejsze  niż na Ślężę czy Kopę ale da się zrobić. Końcowe podejście na sam szczyt daje mocno do wiwatu ale z odpoczynkami poradzi sobie każdy. Szczególnym utrudnieniem jest silny wiatr. Widoki jednak są niesamowite i warto zdecydować się na wejście na sam szczyt.  Ludzie wchodzili nawet z małymi dziećmi. Na samej górze wieje przeszywający wiatr więc warto wejść do obserwatorium żeby trochę się rozgrzać.
Jeżeli nie chcemy przebywać całej trasy możemy zabrać się prawie na sam szczyt kolejką liniową :)
Ja wchodziłam szlakiem żółtym , który potem przyjemnie przeszedł w niebieski. Na końcu był już tylko czarny. Piękne krajobrazy i wyciszenie gwarantowane. No i kolejne 1800 kcal spalone. Można powiedzieć że to jedna z przyjemniejszych form fittnesu jakie istnieją. Polecam wszystkim wybrać na jakąś górę i spróbować swoich sił.
 
Śnieżka ma ok. 1600 m.n.p.m i prowadzą na nią cztery różne szlaki. Z każdego punktu widać hotel Gołębiewski który usytuowany jest w Karpaczu. Jeżeli chcecie sobie wejść spokojnie radzę liczyć ok 5 godzin ze wszystkimi przerwami. Lepiej wyruszyć wcześnie rano niż popołudniu. Ja dopiero wróciłam do domu i jestem padnięta.Wejście na górę pokazało mi również, że z moją kondycją jest coraz lepiej. Moje płuca nabierają dużo więcej powietrza niż kiedyś. Czyżby to zasługa biegania :) ????
 
Pozdrawiam was mocno !!!
Podejście na Śnieżkę :)

 

5 komentarzy :

  1. oj, widoki rekompensują całe zmęczenie, to prawda że to najprzyjemniejszy trening :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od zawsze tam chciałam się wybrać, mam nadzieję, że niedługo tam zawitam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam chodzenie po górach. Ostatnie lata to głównie wyjazdy zimowe, ale mam nadzieję pospacerować niedługo w letnich miesiącach. Gratuluję zdobycia szczytu ;) To jak śnieżka zdobyta to teraz w tarty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje tereny! :)
    Śnieżka jest super, wcale nie taka trudna - idealna na weekendowy aktywny relaks :)

    OdpowiedzUsuń