niedziela, 13 lipca 2014

Vege Grill | Bieganie No. 35

Weekend spędziłam bardzo spokojnie. W sobotę spędziłam w aqua parku i to bynajmniej nie pływając. Tylko podążałam z prądem leniwej rzeki. Dzień upłynął szybko i nim się obejrzałam była już niedziela.
 
W niedziele zrobiłam Vege grilla w plenerze. Ser z grilla i warzywa smakują pysznie na świeżym powietrzu. W otoczeniu zieleni i rzeczki człowiek odpoczywa najbardziej na świecie.  Jednorazowy grill sprawdza się w każdej sytuacji. Jest lekki i tani. Można go wsiąść ze sobą wszędzie. Odkryłam również wspaniały ser na grilla który w ogóle się nie rozwala. I kto powiedział że nie może być grilla bez kiełbaski? :-)


 
 
Po lenistwie nad rzeką przyszła jednak pora na bieganie . Zwłaszcza że w planie na weekend mam do przebiegnięcia 5 km. Zaczęłam biegać kiedy temperatura trochę opadła około godziny szóstej. Tym razem równomiernie udało mi się rozłożyć siły. Zaczęłam powoli by mieć trochę energii na ewentualne przyśpieszenie pod koniec biegu. Na końcówce zaczęło mocno padać i wiać ale biegłam dalej żeby przebiec 5 km.  Jestem zadowolona z tego biegu. Jednak po nim bardzo bolała mnie noga. Miałam problem  z postawieniem stopy na ziemi. Dziś już jest na szczęście trochę lepiej.
5 km bieg
I na sam koniec dla wszystkich czytelników FIT MORE duży 3-gałkowy czekoladowo-jagodowo-karmelowy lód :) Bo życie jest piękne kiedy czasami pozwolimy sobie na chwilę lenistwa :)
 
 

6 komentarzy :

  1. ale pysznie :) i mam takiego samego piecha!! :) <3 u mnie weekend bardzo aktywnie. zrobilam jakies 230 km na rowerze... u mnie ostatnio relacja z mojego pierwszego triathlonu w Szczecinie a dzis wyzwanie redukcja: minus 3kg w 2 tyg. wpadnij!

    OdpowiedzUsuń
  2. LODY!!! <3

    www.eatsmart4ever.blogspot.com zapraszam do obserwowania oraz na moje profile na fb i instagramie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny weekend :) A na grzeszki zapracowałaś dobrymi wyborami!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, zapracowałaś tymi wszystkimi treningami na tego loda, możesz jeść bez wyrzutów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kilka tygodni temu rozpalilismy identycznego ;))) i zjadlam sobie pyszna rybke :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest ser kozi? Na oko tak wygląda, jeśli był słony i bryłkowaty to kozi. Lody pewnie z mleka krowiego, ale ciekawe jakby smakowały z koziego :) Pozdrawiam i życzę wielu równie miłych weekendów.

    OdpowiedzUsuń