Duże pole zajmuje oczywiście bieganie (kolor zielony) oraz pływanie (kolor niebieski). Poziom całkiem optymalny.
Tutaj kalendarz aktywności. . Widoczna jest przerwa 21-25 ale to z powodu remontu w domu. Ruchu było aż nad to. Jak zwykle brakuje mi więcej biegania i jogi. Ciężko się oczywiście do tego zmusić. Jednak kiedy już się wykona zadowolenie jest ogromne :)
Powyżej kilometry które przebiegłam. Przypominam że celem na 2015 jest przebiegnięcie 600km. To oznacza średnio 50 km miesięcznie. Styczeń więc zakończyłam z wynikiem -10km ale na pewno się nadrobi :) Wynik 40 i tak jest bardzo ok w porównaniu do załamania w listopadzie i grudniu. Powoli będziemy się wspinać wyżej. Staram się sukcesywnie wydłużać czas który spędzam na bieganiu.
I na końcu kondycja czyli ile spaliłam kcal. Całkiem przyzwoity wynik. Chociaż celem jak zwykle jest 10000. Ciężko jednak to osiągnąć bez wycieczek rowerowych i górskich. Na szczęście już niedługo WIOSNA :) Przypominam że w kategorii SUM możecie zobaczyć inne podsumowania. \
Cały czas trzymam się moich złotych zasad :)
1. DUŻO ZIELONEGO
czyli zostać FIT królikiem
i 5 razy dziennie (przygotowuje lunch-boxy)
2. SŁODKIE
musi tez być zdrowe :)
3. Kiedy nie mam ochoty na zielone, miksuje je
wtedy pije na raz :)
4. Każdego dnia ćwiczę coś :)
Nie ważne jak i gdzie sposobów jest mnóstwo
YOGA
HOME FITTNES
BIEGANIE
5. Podnoszę wydolność sokiem z buraka
6. STARAM SIĘ ROZWIJAĆ :)
Twój styczeń wygląda pięknie ;-)
OdpowiedzUsuńCodziennie coś... :) I dobrze, nie nudzisz się, ciało wciąż dostaje nowe impulsy. Masz MOC :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia piękne, trzeba codziennie robić coś dobrego dla siebie :)
OdpowiedzUsuńTe treningi wyglądają rewelacyjnie, Zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuń