środa, 8 października 2014

Zakupowo

Błagam zamknijcie przed mną Decathlon i nie pozwólcie mi go odwiedzać . Potrzebuje porządnej blokady, której nie złamie nawet najbardziej zdesperowany sport - zakupoholik. Naprawdę odczuwam dużą słabość do tego sklepu.

Zaczynając więc od początku. Celem wizyty był zakup kurtki do biegania na chłodniejsze dni, a może nawet na mroźne. Efektem zakupów jest oczywiście brak zakupu kurtki. Ale przynajmniej wybrałam model który moim zdaniem mi odpowiada. Problemem jest tylko to że nie było wybranego przeze mnie koloru. Także o kurtce następnym razem .
Tym razem zobaczyłam wspaniałą kolekcje ubrań do jogi. Znajdowały się tam tęczowe getry który miały udawać drugą skórę jak i pastelowe koszulki z napisami ZEN etc. Spędziłam tam naprawdę dużo czasu i ostatecznie kupiłam koszulkę . Jest ona szersza ku dołowi więc będzie idealna do getrów.  Z wybranego sektora niestety nie kupiłam cudownych getrów gdyż okazały się za przezroczyste jak na mój gust. Kupiłam za to mięciutkie, wygodne dresy które zastąpią moje schodzone szare dresy, które w dodatku jeszcze porwałam na rowerze. Mają również ciekawy krój i kolor
 
 Mogłabym tak przymierzać bez końca. Jednak czas gonił :)
  Powyżej możecie zobaczyć zdjęcie super getrów. Naprawdę ich nie czuć. Są jak druga skóra.




I cudowna okazja. Wreszcie sprawiłam sobie plecak na matę do jogi. Był przeceniony z 80 zł na 29 Cudowny wzorek i w środku mnóstwo miejsca. Oprócz maty zmieszczą się tam jeszcze buty i strój. Jest również mała przegroda na dokumenty lub telefon. Cudo ! Oczywiście nie planowałam tak dużych zakupów jeżeli chodzi o ćwiczenia jogi no ale pewne rzeczy są poza moim zasięgiem hehe.
 
Kolejnym zakupem był zestaw do biegania na chłodniejsze dni. Co prawda nie udało się zakupić bluzy ani kurtki ale znalazłam wiele innych okazji.
Na przykład dwu-Stronna czapka do biegania. Z jednej stronie cudny fiolet który będzie pasował do moich rękawiczek do biegania kupionych dużo wcześniej na wyprzedaży a z drugiej strony czarna kiedy zapragniemy bardziej wtopić  się w otoczenie. I to za 10zł . Kolejną rzeczą  były getry. Jednak bieganie w dresach to nie to samo co w dopasowanych leginsach. Sama się już o tym przekonałam. Dużo lepiej czuje się w getrach. Kupiłam 
 takie które są polecane za zimowe bieganie. Mają ładny kolor turkusu na pasku. Dodatkowo przy stopach znajdują się zapięcia do regulowania. Z tyłu są specjalnie profilowane.Jedne z tańszych modeli firmy kaleniji ale muszę przyznać że bardzo wygodne i z fajnego materiału.
 
 



7 komentarzy :

  1. No świetne zakupy !
    To teraz nic tylko biegać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam - zaglądam tutaj po raz pierwszy ;)
    I z chęcią będę zaglądać częściej ;) Bardzo fajna torba na matę !
    oczekiwaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam właśnie dokładnie na odwrót z decathlonem i chociaż bywam często to zaledwie 1 na 4 wizyty kończy się zakupem czegoś. i zazwyczaj jest to pojedyncze coś za mniej niż 50 zł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahah ja już na razie mam ten okres za sobą. Na początku września wpadłam w szał jesienno zimowych zakupów na treningi ;-P

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałem, że to ja lubię kupować dla samego kupowania, ale chyba mnie przebijasz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. plecak na mate do jogi jest rewelacyjny!!! <3

    OdpowiedzUsuń