czwartek, 6 listopada 2014

Zakupy

Od dawna brakuje mi w mojej sportowej szafie dwóch rzeczy :
=> oddychającej bluzki z długim rękawem do biegania
=> leginsów do jogi z ciekawym wzorem
Obie rzeczy udało mi się zakupić w sportowym outlecie w dużo niższej cenie niż cena początkowa.
 Tym razem chciałam bowiem kupić sobie coś z asortymentu Nike albo Adidas . Zazwyczaj bowiem kupuje tylko w Decathlonie. Powód jest dosyć prosty. Za znaczek Nike z pewnością dopłacamy ok. 5-100 zł . W zależności od rzeczy. Poczekałam więc na promocje żeby nie płacić za znaczek a jedynie za ciuch. I tym samym upolowałam super getry z Adidasa. Mają świetny kwiatowy motyw i bardzo cienki materiał. Tak naprawdę chodziło mi o wygodę i komfort podczas ćwiczeń jogi. Getry naprawdę spełniły moje oczekiwania. Są jak druga storna. Przecenione z 200 zł na 80zł.

 Druga Recz to bluza do biegania. Potrzebne mi było coś przejściowego między ciepłą jesienią a prawie zimą. Warunkiem był fajny materiał, kolor no i jakiś ciekawy krój. Od dawna miałam na oku bluzkę z Nike w sklepie biegacza kosztowała 130 zł co za cienką bluzkę bez kaptura było dla mnie nie akceptowalne. Ku mojemu zdziwieniu odnalazłam ją w cenie 65zł ! Nie wahałam się ani chwili. Przebiegłam w niej już 11 km i muszę przyznać że jest świetna. Bluzka ma wbudowane siateczki wzdłuż ciała po obu stronach co pomaga w cyrkulacji powietrza. Dodatkowo materiał jest świetny tzw " Dry Fit" można biegać i biegać ! Polecam wam tą bluzkę myślę że będziecie mogli ją teraz znaleźć w promocjach wielu sklepów.



 


wtorek, 4 listopada 2014

Zabawa Liebster Award

Dziękuje za nominacje http://apetytnasport.pl/  :)

1. Jaka dyscyplina sportowa jest Twoją ulubioną? Która pochłania najwięcej Twojego czasu?
Ulubiona : pływanie i joga (hmm czy joga to dyscyplina ?)
łyżwy i snowboard zimą
Najwięcej czasu : bieganie
 
2. Dlaczego zacząłeś/zaczęłaś ćwiczyć/trenować?
po rzuceniu palenia postanowiłam odbudować kondycje
dotychczas zajmowałam się tylko akrobatyką i jogą
 
3. Cel/marzenie na 2015 rok?
Najważniejsze : przebiec 5 km w 30 min
 
4. Największy sportowy sukces?
mostek ze stania i szpagat :)
 
5. Jaki film/serial wzbudził w Tobie największe emocje?
ostatnio "Bogowie" , jednostki które potrafią zmienić świat
 
6. Jak Twój partner/partnerka reaguje na Twoją sportową pasję?
czasem stara się towarzyszyć ale nie nadąża z ilością
 
7. Co lubisz robić poza uprawianiem sportu?
 
gdy go nie uprawiam to o nim czytam :)
poza tym uwielbiam góry, aqua parki etc
często chodzę do kina lub wychodzę z psem
ble poza domem
 
8. Najlepszy dzień Twojego życia?
każdy jest świetny 
najlepszy jest 19.02 bo mam wtedy urodziny  
 
9. Twoja ulubiona potrawa?
 
a. gulasz z dzika
b. Risotto z kurkami
c. okonomijaki
 
10. Rada dla tych, którzy dopiero zaczynają?
 
wytrzymaj pierwszy miesiąc aktywności fizycznej
potem już ciężko ci będzie zrezygnować
 
11. Twoje motto życiowe, nie koniecznie sportowe
 
" Bądź taką osobą, z którą sam chciałbyś być"
 

poniedziałek, 3 listopada 2014

Podsumowanie Pazdziernik 29 h ćwiczeń -8374 kcal

Październik okazał się przełomowym miesiącem jeżeli chodzi o czas trwania treningów i kilometrów które przebiegłam. Udało mi się również regularnie ćwiczyć jogę. Jeżeli chodzi o czas trwania treningów to zbliżyłam się do idealnych miesięcy jakimi były maj i czerwiec.
 
Czas trwania wszystkich treningów : zielony-bieganie, filet - góry, łosoś - joga
Zbliżyłam się do czasów trwania treningów z maja pomimo nie używania roweru tak często jak w tamtym okresie. Zdecydowanie nastąpił wzrost formy formy  wakacyjnym spadku.
Kalorie
 
W tym miesiącu  spaliłam 8374 kalorie również zbliżając się do rekordowego wyniku z maja. Październik postawił wysoko poprzeczkę. Będę musiała się mocno starać w listopadzie żeby nie obniżyć poziomu przed świątecznym grudniem.
 
Jeżeli chodzi o bieganie, to zdecydowanie jeden z lepszych miesięcy jeżeli chodzi o km.  
Przebiegnięte km
W tym miesiącu udało mi się pokonać dotychczasowe 32 km i wejść na poziom 50. I tym samym znowu podniosłam sobie poprzeczkę wyżej. 
Czas trwania treningów biegania

 
czas trwania JOGA
 A wy jak zakończyliście pazdziernik ??



czwartek, 30 października 2014

Przebieg diety tydzień II

Moi drodzy :) 

Dieta 
Jak już pisałam wcześniej dieta nie łączenia jest dla mnie stworzona. Wiem że ciężko w to uwierzyć ale wierzcie mi przeszłam ich w życiu sporo . Postanowiłam na swoim przykładzie wypunktować dlaczego właśnie ta dieta może zostać ze mną na zawsze aby stać się nie dietą a nawykiem :)

1. Nie chodzę głodna ! 
2. Nie mam ochoty na czekoladę !
3. Czuje się bardzo wypoczęta 
4. Jest bardzo łatwa w stosowaniu
5. Nie wymaga wielu wyrzeczeń 


 Posiłki przygotowuje na dwa dni z góry dzięki temu mam dużo czasu dla siebie. Są pewne sprawdzone produkty które kupuje co dzień i tworze z nich rozmaite kompozycje. Przekonałam się również do daktyli które zastępują mi słodycze w tygodniu. Oczywiście to nie jest tak że sobie odmawiam dożywotnie słodkiego. Staram się po prostu jeść je na weekend. W tygodniu postanowiłam ich nie ruszać :) Czasami jest ciężko zwłaszcza po lanczu w pracy do kawy ale to tylko i włączenie siła nawyku. 
Na weekend za to smakują cudnie !


Bieganie 

Skończyłam z elektronicznym trenerem z Endomondo. Okazało się to dla mnie zbyt na siłę , stresujące i nie sprawiało już frajdy . Na przekór więc wszystkiemu zrobiłam dwa wolne biegi . Swobodne bez narzucania tempa z dużym zapasem oddechu a i nawet z możliwością konwersacji . Miło i przyjemnie i bez poczucia winy po wszystkim. Widocznie potrzebuje jeszcze więcej czasu :) No i fuck you trenerze !!!!

Niestety robi się coraz szybciej ciemno i bieganie nie staje się już tak elastyczne przynajmniej dla mnie. Zastanawiam się jak wy sobie rodzicie z ciemnością w miejscach gdzie biegacie ?


 Czy macie na to jakieś swoje sposoby?  Chętnie zbiorę od was opinie jak biegać w ciemnościach.



Yoga
  Wspaniale że w tym miesiącu udało mi się wiele razy uczestniczyć w zajęciach Yogi. Wszystkie asany idą mi coraz lepiej a skłony pogłębiają się coraz bardziej. Ręce również się wzmocniły przez długie i męczące trwanie w pozycji deski.Moim celem jest codziennie poświęcać 15 minut na powitania słońca które cudownie rozgrzewają ciało. Mam nadzieje że w listopadzie mi się to uda !!! 
A póki co jeżeli chodzi o jogę polecam zakupienie cudnie wygodnego stroju. Oto moje propozycje :-)
 







Już niedługo podsumowanie Pazdziernika a tam rekordy :) przynajmniej u mnie
W sobote napisze jak zmienia się waga :)



piątek, 24 października 2014

Podsumowanie tygodnia :) -2 kg w 5 dni

Moi drodzy jak reagujecie na pierwsze poważnie jesienne oznaki pogody ? 
Ja całkiem dobrze. Morze to zasługa diety nie łączenia, która towarzyszy mi od poniedziałku.

Dziś rano z ciekawości stanęłam na wadze i -2 kg jak nic. Byłam w szoku. Liczyłam na spadek w granicy 1 kilograma ale żeby od razu dwa kilo i to w pięć dni ? To nawet nie zdrowo,.  Dodatkowo muszę zaznaczyć że ani razu nie byłam głodna i mój jadłospis w zupełności mi wystarczył. Od poniedziałku nie zjadłam też żadnych słodyczy ani słonych przekąsek. Pięknie :) Czuje że ja i moja dieta nie łączenia zostaniemy razem na dłużej.

Wbrew pozorom bardzo łatwo się ją stosuje. Niestety mogę zapomnieć o pewnych połączeniach które towarzyszyły mi całe życie czyli chleb z serem żółtym. Osobiście kocham i uwielbiam. Może w nagrodę sobie zafunduje w weekend taki rarytas. 

Co do sportu....
Ciężko się wychodzi biegać kiedy przyjemnie w domku jest cieplutko. Jednak zawsze wyobrażam sobie cel do którego dążę i przypominam sobie złotą myśl

"Codziennie rób jeden kroczek w kierunku swojego celu" 

no i muszę iść pobiegać :) przekładanie treningu jest dużo gorsze. Bo następny wolny dzień okazuje się nim nie być hehe. Po biegu zawsze pije sok z buraka bo podnosi wydolność co jest mi niezbędne !!!!!

Bieganie jakoś idzie. Dziś zaczepiła mnie Pani na ulicy i powiedziała że bardzo ładnie biegam , taka wyprostowana. Zawsze to jakieś słowa pociechy dla takiego żółwia jak ja.  

1. Interwał 2 min biegu / 1 minuta marszu w ilości 11


 2. No i dzisiejszy trening  1 min biegu / 30 s marszu w ilości 21 !!!!

Jak widać czasami osiągam to co powinnam :)

środa, 22 października 2014

Jadłospis diety niełączenia

Dieta to bardzo ważna część naszego życia. Ale bez Sportu nic nam nie pomoże.  Jesteście ze mną od początku mojego bloga. Ci którzy czytali archiwalne notki wiedzą że próbowałam już wielu rzeczy jeżeli chodzi o sport. Jednak najbardziej wytrwale trenuje bieganie.
 
Sama nie potrafię stwierdzić dlaczego właśnie bieganie. O wiele lepiej pływam niż biegam. A jednak na basenie jestem rzadko. Dodatkowo biegacie sprawia mi naprawdę ból :) zwłaszcza gdy nic mi nie wychodzi albo kiedy łapie super ultra zadyszkę.
 
Tak jak na wczorajszym biegu, który wyniósł 4,2 km . W moich marszobiegach nastąpił etap 3 minut biegu łamanych dwu minutowym marszem. Wydaje się śmieszne ale te 3 min w tempie 07:20 to naprawdę dla mnie hardcore. Ale inaczej niż za pierwszym razie widzę pewne efekty moich męczarni. Powoli lepiej mi idzie.
 
 
I tak najbardziej podobają mi się spontaniczne biegi bez żadnych planów treningowych. Tak jak sobotni bieg ze Ślęży. Lekko, miło i przyjemnie. Sama radość z biegania. I właśnie wtedy przypominam sobie że lubię biegać.
 
 
 
 Oprócz regularnego biegania bardzo pilnuje regularnego ćwiczenia Jogi. Im częściej oglądam ćwiczenia stablizacyjne i core tym częściej przekonuje się że wszystkie są zaczerpnięte z jogi. Póki co dwa razy w tygodniu to jakaś regularność. Moim celem jest jednak dobić do 3-4 razy na tydzień.

I na końcu dieta.

Mogę podzielić się wami moim doświadczeniem jeżeli chodzi o samopoczucie. Zauważyłam, że kiedy sobie pofolguje i jem więcej słodyczy, niezdrowego jedzenia - zdecydowanie mam mniej siły i energii podczas biegu. Tutaj sprawdza się zasada " Jestem tym co jem".  Kiedy natomiast pilnuje odżywiania się produktami wysokiej jakości oraz naładowanymi witaminami (sok z buraka) jest mi dużo lepiej. Moja dieta nie łączenia póki co jest szyta na moją Miarę. Nie jest głodna. Mam lepsze samopoczucie i więcej energii. Naprawdę chyba wreszcie trafiłam na dietetycznom perełkę.

Oto Menu na cały tydzień (mogą być błędy bo się  bardzo śpieszyłam :)
Dla zapracowanych
Przepisy :
Zupa z dyni :
Piekę dynie(nasmarowana oliwą i czosnkiem)  1 h w piekarniku na 200 C (ze skórą pokrojona na 6-7 pasków)
Po 1 h wyciągam miąż do garnka na rozgrzaną oliwę z czosnkiem..
Dodaje bulionu warzywnego według uznania (zależy jaka gęstość)
Dodaje mleczko kokosowe, curry i imbir żeby uzyskać azjatycką wersje
Dodaje chili czerwone i jogurt gdy chce ostrą wersje 


Potrawy z Łososiem/ Piersią z kurczaka
Łososia robię na girllu elektrycznym ok 3-4 min
Kurczaka zazwyczaj kroje w kostkę i do woka na maśle klarowanym
Jeżeli jest cały to robię go na grillu elektrycznym

Warzywa do mięsa
Tutaj zależy
Gotuje na parze i polewam olejem lnianym
Smażę na odrobinie masła klarowanego i duszę z czosnkiem albo bulionetką do warzyw duszonych

wtorek, 21 października 2014

Dieta niełączenia - czyli nowy sposób na życie

Długo szukałam dla siebie odpowiedniej diety. Czy raczej czegoś czego będę się stale trzymać bez słowa „dieta” .  Powiem wam szczerze, że przetestowałam ich wiele. Każda wymagała wyrzeczeń i w moim przypadku trwała tydzień. Absolutnym rekordem jest czas dwóch tygodni. Postanowiłam poszukać dalej mając nadzieje że znajdę dietę szytą na moją miarę.
 Mimo całej aktywności mój organizm chyba nie czuł się komfortowo. Ostatnio coraz gorzej mi się biegało. Czułam ogromne osłabienie , które paraliżowało mi mięśnie. Diagnoza była bardzo prosta : za niski poziom żelaza. Tymczasowo więc musiałam wrócić do mięsa. Wegetarianizm to było naprawdę świetne doświadczenie jednak wymagał dokładnego przemyślenia jadłospisu oraz odpowiednich produktów. Z uwagi na brak czasu na razie zawieszam moją dietę wegetariańską z nadzieją rychłego powrotu.

 
Postanowiłam po przeczytaniu wszystkich możliwych artykułów, gazet i Internetu zdecydować się na stosowanie diety nie łączenia. Wydaje mi się najbardziej racjonalna. Szukam bowiem czegoś do stosowania na długo. Nie chce być na diecie. Chce trwale zmienić nawyki żywieniowe.  Zasady diety są proste. Nie mogę łączyć białka i węglowodanów. Czyli odpadają perełki takie jak :

ð  Chleb z serem żółtym zamiast tego Chleb z awokado i pomidorem

ð  Chleb z łososiem zamiast tego twarożek z łososiem

ð  Posiłek typu : Kasza, warzywa i kawałek mięsa – albo jedno albo drugie z warzywami

Jednak te połączenia nie są tak trudne do osiągnięcia. Możecie zamówić w restauracji każde mięso świata ale zrezygnujcie wtedy z ziemniaków w zamian za solidną porcje warzyw. Zaletą diety jest możliwości jedzenia większości produktów. Dodatkowo mimochodem dodajemy dużo więcej warzyw i owoców do naszego odżywiania.
 


Założenia diety :
Start : 2014-10-20
Koniec : -
Waga przed: 64
Nie łącze Białka z Węglami
 
Oczywiście wykluczone są z diety słodycze, fast foody i alkohol.
Ograniczam Kawę z mlekiem bo ponoć nie wolno. Pije tylko rano.
 
Codziennie ok. 2 l wody
Bieganie 3-4 razy w tygodniu
Joga 2-3 razy w tygodniu
Trening dodatkowy : Basen, spinning
Będe relacjonować postępy na bieżąco.
 

Oto moje menu z wczoraj i od razu na  dziś J

1.      Kasza jaglana (szklanka) z jabłkiem, orzechami włoskimi i łyżeczką miodu / Dziś kanapka z awokado

2.      Jogurt naturalny

3.      Kawałki indyka z warzywami w sosie jogurtowym

4.      Jabłko / Dziś Gruszka

5.      Grzanka z miodem / Dziś kanapka z awokado

6.      Łosoś , warzywa czerwone różne , zupa krem z dyni



 
Postaram się jutro opublikować cało tygodniowy jadłospis z przepisami na diecie nie łączenia. Jest bardzo szybki i prosty . Typowo dla zapracowanych.

 A wy co sądzicie o diecie nie łączenia ? Czy ktoś ją stosuje ?